"Kiedy cię odnalazłam" Agnieszka Zakrzewska
Podczas sprzątania strychu u babci, Claire odnajduje przypadkiem zdjęcie, na którym jest jako mała dziewczynka z osobami, których nie zna. Podpis z tyłu zdjęcia też brzmi dla niej tajemniczo. Kiedy pyta o to zdjęcie matkę, ta stanowczo zabrania jej interesowania się sprawami sprzed lat. Ukochana babcia też nic nie zdradza. Claire postanawia na własną rękę poznać prawdę i wyjeżdża do Polski, do Drohiczyna. Co tam ją czeka? Czy uzyska odpowiedzi na dręczące ją pytania?
Powieść o trudnych relacjach międzyludzkich, zwłaszcza między najbliższymi osobami. Claire całe życie odczuwa deficyt miłości rodzicielskiej, nie ma bliskiego stosunku z matką. Czy pozna powodu, dlaczego tak się stało? Czy wybaczy rodzicielce?
Oczywiście jest też wątek miłosny, bohaterka ma dwóch adoratorów. Kogo wybierze, tego nie zdradzę, ale bardzo mnie ucieszyło, że skończyło się tak, a nie inaczej ;) i to był mój ulubiony wątek :)
Książka bardzo mi się podobała,autorka niespiesznie dawkował nam odkrywać tajemnice rodzinne razem z Claire. Podobały mi się opisy, kibicowałam bohaterce, zwłaszcza, żeby jej życie uczuciowe rozkwitło. Jestem usatysfakcjonowana i na pewno zapamiętam tę powieść na długo, bo żyłam życiem jej bohaterów. Szczególnie "zakochałam się" w jednym z bohaterów powieści. Co ciekawe, pewni bohaterowie mieli dokładnie takie same imiona, jak moi ukochani dziadkowie. Powieść gorąco polecam!

No jak "żyłaś życiem bohaterów" to to jest najlepsza rekomendacja!!
OdpowiedzUsuń🙂
UsuńJestem tą powieścią tak samo zachwycona , jak Ty.
OdpowiedzUsuń