Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

"Przypadek Blanki L." Katarzyna Mak

Obraz
  Kasia Mak znowu porywa nas w świat emocji. I to skrajnie różnych. Tytułowa Blanka L. to utalentowana skrzypaczka, która pewnego dnia musi zmienić tożsamość, aby nie znaleźć się w rękach ludzi, którzy nie cofną się przed niczym. Niestety trafia z deszczu pod rynnę - zajmuje się nią człowiek, który miał ją chronić, a zgotował jej piekło na ziemi. Pozbawiona wszystkiego, co kocha, stara się przetrwać. Dopiero po jego śmierci może poczuć ulgę i spróbować żyć na nowo. Poznaje Oskara, młodego chłopaka u boku którego może poskładać swoje serce z kawałków w całość. Niestety, kiedy wreszcie wydaje się, że oboje zaznają szczęścia, on umiera na poważną chorobę. Potem nawiązuje romans z jego bratem. Czy w jego ramionach znajdzie to, czego szuka całe życie - miłość i bezpieczeństwo? Kasia wspaniale prowadzi nas przez świat przeżyć wewnętrznych bohaterki. Wartka akcja, zaskakujące zwroty wydarzeń i bogate zestawienie uczuć. Różnorodna ich gama. Powieść nie pozwala się nudzić, fabuła niesłychan...

"Warmiński ogród wspomnień" Małgorzata Mikos

Obraz
Lena po latach wraca do swojego rodzinnego domu, aby go sprzedać. Ma wyrzuty sumienia, że nie było jej przy ukochanych osobach: babci i mamie, gdy umierały. Uważa, że śmierci mamy mogła zapobiec, zaprowadzić ją do lekarza, że gdyby diagnoza przyszła w porę, jej życie dałoby się uratować. Zamierzam sprzedać dom pełen wspomnień. Coś ją jednak zatrzymuje na dłużej. Czy znajdzie tu swoje miejsce na ziemi? Poznajemy motywy wyjazdu bohaterki. Uważam, że nie należy jej potępiać, lecz zrozumieć. Jedni odnajdują się na wsi, inni nie wyobrażają sobie życia poza wielkim miastem. I jedno i drudzy mają swoje racje. Jestem w stanie utożsamić się z bohaterką powieści, zrozumieć jej tok myślenia, jej pragnienia i dążenia. Nie każdy odnajduje się w życiu wiejskim, jest ono trudne. Na wsi jest bardzo dużo pracy, czasami ciężkiej, zależnie, kto czym się zajmuje. Sama stanęłam przed podobnym dylematem: miasto czy wieś, i wybrałam miasto, gdyż nie czułam się na siłach zajmować się gospodarstwem. Dlatego uw...