"Warmiński ogród wspomnień" Małgorzata Mikos
Poznajemy motywy wyjazdu bohaterki. Uważam, że nie należy jej potępiać, lecz zrozumieć. Jedni odnajdują się na wsi, inni nie wyobrażają sobie życia poza wielkim miastem. I jedno i drudzy mają swoje racje. Jestem w stanie utożsamić się z bohaterką powieści, zrozumieć jej tok myślenia, jej pragnienia i dążenia. Nie każdy odnajduje się w życiu wiejskim, jest ono trudne. Na wsi jest bardzo dużo pracy, czasami ciężkiej, zależnie, kto czym się zajmuje. Sama stanęłam przed podobnym dylematem: miasto czy wieś, i wybrałam miasto, gdyż nie czułam się na siłach zajmować się gospodarstwem. Dlatego uważam, że nie należy potępiać podobnych wyborów. Rozumiem bohaterkę i powiem szczerze, że zirytował mnie punkt widzenia Jana, który miał do Leny żal, że chciała zrobić karierę. To nic złego. Szkoda tylko, że przy okazji całkiem zatraciła się w wyścigu szczurów i zapomniała o najdroższych jej osobach. Wróciła do domu, kiedy był on już zupełnie pusty.
Powieść o tym, co naprawdę jest w życiu ważne, że dom to nie tylko budynek, ale mnóstwo wspomnień z nim związanych. No i miłość i różne jej oblicza - ona tak naprawdę tylko się liczy. Książka działa na wszystkie zmysły, pobudza kubki smakowe - ciasto malinowo-lawendowe, dzyndzałki, receptory węchowe - zapach traw, nalewek i mikstur robionych przez babcię Anielę, ale działa też na zmysł dotyku, czuje się delikatne muśnięcia wiatru, delikatny dotyk drogich sercu dłoni. Przywołuje piękne skojarzenia, przypomina o beztroskich czasach dzieciństwa. Ta lektura otula niczym ciepły koc. Polecam gorąco osobom lubiącym wiejskie klimaty, ciepłe opowieści z nutką goryczy. Bo i taki znak zagościł na stronach powieści wraz ze starymi listami matki i babki Leny i ich sekretami. Co odkryje Lena? To już musicie przekonać się sami.

Fajnie to opisałaś, aż nabrałam większej ochoty na lekturę. Mam ten tytuł już odłożony na Legimi i niedługo też będę czytać, bo ciekawi mnie ten wątek z rodzinnymi sekretami. Mam podobne zdanie co Ty w kwestii tych wyborów między miastem a wsią, więc pewnie też będę po stronie Leny.
OdpowiedzUsuńSuper 😊
UsuńTak zachęciłaś, że nie mam już wyjścia - muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuńSuper 😊
UsuńMam tę książkę i czeka na swoja kolej. Podsyciłaś moja ciekawość.
OdpowiedzUsuń